O ekstremizmach na Utoya

150 wolontariuszy, 30 stopniowy upał, dziesiątki debat i warsztatów, a wszystko to w miejscu, gdzie przed 7 laty doszło do największej tragedii we współczesnej historii Norwegii. EFIL Voluntary Summer Summit pod hasłem „Civic education against extremism” w tym roku odbywał się na wyspie Utoya, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Oslo.

Dramat wydarzeń z 22 lipca 2011 roku czuć w powietrzu. Gdzie nie sięgnąć wzrokiem, tam pojawiają się kadry z wiadomości telewizyjnych sprzed kilku lat. Anders Breivik przypłynął na wyspę promem Ms Thorbjorn, tym samym, którym dostaliśmy się tam my, wolontariusze AFS z całego świata. Śpimy w namiotach tam, gdzie wtedy spali oni. Rozmawiamy o przyszłości w budynku przy kafeterii, gdzie życie straciło 13 młodych ludzi. Kąpiemy się w jeziorze, a wokół nas skały, wśród których się ukrywali.

Przez 5 dni spotkania nie dało się uciec od grozy tego miejsca i wydarzeń, w których zginęło 69 uczestników letniego obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy. Jednak był to czas wypełniony myśleniem o tym, jak wykorzystać bolesne doświadczenie na przyszłość. Dlatego rozmawialiśmy o historii, komunikowaniu się z osobami o odmiennych poglądach, o polityczności i niezależności AFS, o tym, co można robić więcej, by zasłużyć na miano organizacji pokojowej. Był to też czas na tworzenie projektów, które w dużej części mogły być sfinansowane przez EFIL.

By przejść do działania, wybraliśmy kilka miejsc, które całkiem realnie potrzebowały naszej pomocy. W ośrodku dla uchodźców w Oslo graliśmy w piłkę z dziećmi z krajów dotkniętych wojną oraz zorganizowaliśmy grilla i rozmawialiśmy z rodzinami o ich doświadczeniach, a w budynkach Czerwonego Krzyża i lokalnej parafii weszliśmy w rolę ekip malarskich.

EFIL VVS Utoya 2018 było spotkaniem międzypokoleniowym: od 20 latków, świeżo po powrocie z wyjazdów, przez bardziej doświadczonych wolontariuszy, po grupę aktywistów 40-50 i 60 plus, którzy z Portugalii, Argentyny, Serbii, RPA przyjechali, by dzielić się swoimi doświadczeniami rodziców goszczących, nauczycieli i koordynatorów regionów. Warto odnotować obecność choćby Madeleine Ströje Wilkens ze Szwecji, która statkiem popłynęła na swoją wymianę w USA w 1969 roku oraz Yasuki Sakamoto z Japonii, którego związek z AFS rozpoczął się w 1972 również w Stanach
Zjednoczonych.

Wymiana międzykulturowa niejedno ma imię i może oznaczać choćby spróbowanie smakołyków przywiezionych z całego swata. Mięliśmy taką okazję podczas bazaru wymian. Bawiliśmy się natomiast na imprezie w stylu lat 60-tych, ale także tańcząc poloneza (tak, tak, to nasz polski taniec zaadaptowany przez Norwegów).

Kalina Olejniczak (AFS Wielkopolska)
Michał Samoń (AFS Lubelszczyzna)